środa, 5 września 2012

Jak zaadoptować dziecko


Gabrysia (36 lat) półtora roku po zaadoptowaniu 6-letniego Michała zaszła w ciążę. Był to prawdziwy cud, zważywszy, że już w młodości usłyszała od lekarza, że najprawdopodobniej nie będzie mogła mieć dzieci. Przez 5 lat małżeństwa, rzeczywiście nie mogła zajść w ciążę. „Nie próbowaliśmy jakoś specjalnie, nie poddawałam się leczeniu hormonalnemu i nie czułam się niedowartościowana z tego powodu, miałam na głowie pracę, zdrowie, rozkręcanie własnej firmy, urządzanie mieszkania. Po pewnym czasie doszliśmy z mężem do wniosku, że możemy zaadoptować dziecko, czułam się dojrzała do tego, żeby wziąć odpowiedzialność za takiego małego człowieka. Wcześniej żyliśmy wyłącznie własnymi sprawami. Nie było dla mnie nic dziwnego w adopcji. Moi znajomi w Stanach mieszkają w dużym domu i wychowują troje adoptowanych dzieci i dwójkę własnych bliźniaków. Nie myślałam tylko, że i ze mną będzie podobnie. Wydawało mi się, że zaadoptuję jedno dziecko, dam mu dużo miłości, stworzę wspaniałe warunki... Ale dwoje? W ogóle nie brałam tego pod uwagę. A los zrobił mi niespodziankę i zaszłam w ciążę. To było przedziwne, bo sama przed sobą zaprzeczałam, że jestem w ciąży. Gdy rano walczyłam z nudnościami, synek zaglądał do łazienki i pytał: Mamo, jesteś chora? A ja mu z całym przekonaniem odpowiadałam, że pewnie tak. Mąż patrzył podejrzliwie i namawiał na wizytę u ginekologa, ja zamiast tego szłam do apteki i kupowałam ziółka na żołądek. Do lekarza wybrałam się całkiem spokojna, bo uważałam, że to i tak niemożliwe, żebym była w ciąży. Odkąd w wieku 20 lat dowiedziałam się, że nie będę mogła mieć dzieci, zdążyłam się pogodzić z tą myślą, a tu taka niespodzianka, i to właściwie zaraz po zaadoptowaniu Michałka".
Zdaniem Niny Głębockiej „Przypadek Gabrysi nie jest odosobniony. Takie sytuacje już się zdarzały. Nie prowadzi się statystyk w tym zakresie, ale psychologom nie od dawna wiadomo, że adopcja ma nieraz zbawienny wpływ na psychikę matki, która do tej pory nie mogła zajść w ciążę. Sfera psychiczna odgrywa ogromną rolę w procesie prokreacji. W warunkach stresu, niepewnej przyszłości, kłopotów małżeńskich kobiecie często nie udaje się począć upragnionego dziecka. Adopcja powoduje odblokowanie psychiczne, kobieta wyzwala w sobie takie pokłady uczucia, przerzuca całą uwagę na adoptowane dziecko, że wtedy, gdy nie skupia się na zajściu za wszelka cenę w ciążę, właśnie nadchodzi ta chwila. Samo określenie ZAJŚĆ w ciąża
- ma w sobie coś z przypadku, coś, czego się nie spodziewamy".
Gabrysia pamięta, jak chodziła na wizyty do ginekologa z Michałem za rączkę: „Pamiętam tę podwójną radość, gdy jedną ręką trzymałam Michała, a drugą głaskałam brzuch, siedząc pod gabinetem lekarza. Ja
- szefowa firmy, żona i matka dwójki dzieci, jednym słowem: kobieta spełniona - uśmiechałam się sama do siebie. Michałek widział moje dziwne zachowanie, musiałam więc mu od razu wytłumaczyć, że niedługo dołączy do nas drugie dziecko i mama będzie miała podwójne szczęście i dwa razy więcej pracy. Patrzył zaciekawiony, ale spokojny".
Gabrysia urodziła śliczną dziewczynkę. Znajomi mówili: Teraz to musisz być szczęśliwa, masz Michała i nareszcie swoje dziecko. A to nieprawda, bo szczęśliwa jestem od dawna i nie ma dla mnie znaczenia, że Michał nie został urodzony przeze mnie.

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Odbijanie po karmieniu

Jestem mamą 3,5-miesięcznej Gabrysi. Chciałabym się dowiedzieć, kiedy powinno przestać się dziecku odbijać po karmieniu? Jakie warzywa i owoce powinnam jeść, aby nie spowodować alergii i kłopotów z brzuszkiem u córeczki?


Odbijanie po karmieniu na skutek połkniętego w nadmiarze powietrza to problem niemowlqt ssących zbyt łapczywie lub karmionych niewłaściwą techniką, zarówno piersią, jak i np. butelką ze zbyt dużymi dziurkami w smoczku. Jeżeli przez kilka minut po jedzeniu niemowlęciu trzymanemu wyżej nie odbije się, można je odłożyć do łóżeczka, układając na boku.
Spośród owoców najsilniejszymi alergenami są owoce cytrusowe, truskawki, poziomki, spośród warzyw - świeże pomidory i szpinak warto wiec wykluczyc je z diety dziecka i w ciąża.